Po niespełna 30 minutach od startu dojeżdżamy na niewielki, szutrowy parking tuż nad stawem. Jadę na końcu, zamykając grupę, mając jednocześnie możliwość obserwowania poszczególnych uczestników szkolenia. Kiedy grupa zwalnia, a poszczególne osoby zaczynają zjeżdżać z drogi asfaltowej na szutrowy placyk, ostatnie osoby zmuszone są zatrzymać się i chwilę poczekać na miejsce. Praktycznie wszyscy poruszamy się motocyklami turystycznymi. Również ja siedzę na stosunkowo ciężkiej Multistradzie Enduro, a dodatkowe, zapakowane kufry boczne zwiększają obrys motocykla i utrudniają manewrowanie.

Dosłownie po kilku sekundach słyszę szybko nadjeżdżające auto. Kierujący trąbiąc wymusza na grupie zjechanie z drogi. Kierowca auta nie czekając, natychmiast zatrzymuje się, wychodzi i podbiega do mnie. Odwracam głowę w jego kierunku, ale zanim zdążam cokolwiek powiedzieć, zostaję potężnie uderzony pięścią w głowę. W tym momencie przerwę historię, do której wrócę w dalszej części artykułu. Warto bowiem poznać, jakie zachowania są karalne, co grozi sprawcy za tego typu postępowanie i jakie chronią nas prawa.